scrobble.life
KBK

Spotkanie zespołu medialnego KBK

Spotkanie zespołu, który zająłby się mediami i w ogóle marketingiem było planowane od dawna, ale dopiero wczoraj udało się je zorganizować. Większości zagadnień nie udało się poruszyć, ale też trudno by było inaczej. Skupiliśmy się więc głównie na dwóch tematach: na dotarciu do sąsiedztwa i wzmocnieniu przekazu, że do KBK można przyjść spontanicznie, bez żadnego powodu.

  • Pierwszy pomysł, który się pojawił to spotkanie sąsiedzkie. Ale nie w KBK tylko na Placu Biskupim. Ludzie boją się wejść, bo nie wiedzą z czym mają do czynienia. Wyjście na plac pozwoli zlikwidować jedną z głównych barier. No tylko trzeba z tym poczekać do wiosny 2027.
  • Drugi pomysł to by nagrać opowieści ludzi spontanicznym poznawaniu innych i tym jak spędzają czas w KBK.
  • Trzeci pomysł to ruszenie z akcją nagrywania stories z trasy do KBK z jakimś podpisem. Np. "Trasa do @krolestwo.bez.kresu" albo "Rocky road to @krolestwo.bez.kresu" (i w tle "Rocky road to Dublin" Dublinersów). Szczegóły są jeszcze do dopracowania. Osoba, która wrzuci taką relację i przyjdzie do KBK może się zgłosić po rycara.

Ostatni pomysł to kolejny dowód na to, że burze mózgów są potrzebne. Ewoluował on z nieco innej koncepcji, aby nagrywać krótkie sceny z całego dnia jakiegoś członka społeczności KBK, co jednak wydawało mi się zbyt czasochłonne. Pomysł by różni ludzie nagrywali swoją drogę do KBK (a raczej jej krótki fragment) i wrzucali w stories na IG jest dużo lepszy, bo:

  • jest łatwy do zrealizowania.
  • dla ludzi, którzy nie znają KBK jest to komunikat: "hej, idę w ciekawe miejsce",
  • dla ludzi, którzy znają KBK jest to komunikat: "hej, ktoś idzie do KBK, nie będzie pusto" + motywator: "ktoś ruszył się z domu, ty też możesz".
  • relacja nie utknie nigdzie, bo po przyjściu od razu można się zgłosić po rycara.

Ogólnie więc spotkanie uważam za udane. Teraz trzeba to wdrożyć.

Comments · 1

  • @mrdani12(77)· 52m

    Just a random thought: Maybe the saddest part of life is knowing that some days can never be lived again.