Plany na miniony weekend mieliśmy dość intensywne. Początkowo w sobotę chcieliśmy się wyrwać w góry, ale nie udało nam się w tygodniu ogarnąć spraw ogrodowych (sadzenie tulipanów), więc przełożyliśmy góry na niedzielę, żeby ogarnąć ogrodnictwo.
Jako cel obraliśmy Pilsko. Nigdy nie byliśmy tam jesienią, więc długo się nie zastanawialiśmy, mimo, że byliśmy tam kilka miesięcy wcześniej.
Jesień na pilsku na ten moment ukazuje się szczególnie na poziomie gruntu. Liście krzewów jagód przybrały intensywnie jesienne kolory i totalnie nas oczarowały. Czułem się, jakbym stąpał po powierzchni pokrytej rdzą.
Pogoda była kapitalna, a widoki jak zwykle przepiękne z tej części Beskidu Żywieckiego. Tłum ludzi jakoś szczególnie nie przeszkadzał, szło się przyjemnie, a ciało i umysł otrzymały potrzebną dawkę słońca i relaksu, który zawsze przynosi nam przebywanie na świeżym, górskim powietrzu.
Trasa typowa, z przełęczy Glinne najpierw do Schroniska PTTK na Hali Miziowej, gdzie wzięliśmy udział w mszy świętej odprawianej przez braci dominikanów z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Aniołów w Korbielowie. Po mszy zaatakowaliśmy Górę Pięciu Kopców, czyli najwyższy wierzchołek masywu Pilska po polskiej stronie. Z przejścia na główny szczyt słowacki tym razem zrezygnowaliśmy.
POLSKIE KRAJOBRAZY I NATURA // FOTO GALERIA #2

Kadr #1
  
Kadr #2
  
Kadr #3
  
Kadr #4
  
Kadr #5
  
Kadr #6
  
Kadr #7
  
Kadr #8
  
Kadr #9
  
Kadr #10
  
Kadr #11
  
Kadr #12
  
Kadr #13
  
Kadr #14
  
Kadr #15
  
Kadr #16

Sprzęt: iPhone 15 Pro
Post-produkcja: Adobe Lightroom Mobile
Lokalizacja: Pilsko
Data: 04.10.2026
Pora dnia: Przed południe / popołudnie
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Dziękuję Wam za wizytę i zapoznanie się z nimi. All pictures are my own work. Thank you for stopping by and checking them out.



