Tak!!! Udało mi się!!! Po całym dniu ukrywaniu się przed telewizorem w końcu nadeszła chwilą gdy postanowiłem wyjść z domu i pobiegać.
Przez te święta myślałem, że nie dam rady. Może nie był to zbyt długi odcinek, bo około 4 km... lecz nie zmienia to faktu, że byłem szczęśliwy jak dziecko gdy udało mi się to przebiec. Miałem tylko chwilowy odpoczynek, ponieważ zobaczyłem pięknie przystrojony dom i musiałem zrobić zdjęcie.
Gdyby leżał śnieg wyglądałby jak w bajce. Myślę, że tak bardziej wezmę się za siebie po nowym roku, ponieważ muszę trochę pozmieniać swój harmonogram dnia. Lata lecą a kondycja już nie ta. Wierzę że się uda na wszystko znaleźć czas.




