Snake, Snake,Snake!!!

Ucieczka z Nowego Jorku to film w pewnym stopniu przełomowy i potwierdzający jak świetnym reżyserem jest John Carpenter, a Kurt Russel potrafi się tez odnaleźć nie tylko wokół strasznych potworów ale i wokół więźniów.
Film jest idealnym przykładem, ze tworząc postać Snake przysłuży ona kiedy jako wzór dla Metal Gear. Snake Plissken to weteran który ma trafić do więzienia w Nowym Jorku, jednak może odpokutować swoje winy, jeśli uratuje prezydenta i nagranie, nie ma wyjścia i zgadza się na samobójcza misje pełna szalonych więźniów.
Film dzieje się w przyszłości w 1997 jednak nie ma w nim futurystycznych sprzętów, a brud i pełna degenerację ludzi można powiedzieć, ze to taki mroczny Mad Max bez każdy samochodem.
Film nie zestarzał się nic, budowanie napięcia, oraz ukazanie głównego bohatera działa dalej w takim samym stopniu jak w latach 80. Film nie jest skomplikowany od weteran przyszły więzień ma zabójcza misje, jednak to jak został stworzony Snake to już w dużej mierze przyciąga do ekranu.
Film jest połączeniem kina akcji z przygoda, ale i są tez momenty składankowe jak w grach. Ratowanie prezydenta jest o tyle trudne ze Snake ma tylko 22 godziny bo zginie.
Każdy element w filmie świetnie się sprawdza dla młodszych widzów, którzy szukają wzorców ekranowych ( nie wiem jak teraz kiedyś wzorcami był Arnold czy Sylvester czy właśnie Kurt).
Film mimo pełnej akcji, nie jest bardzo brutalny, sceny są wysublimowane tak by bardziej pokazać sarkazm i ironię Snake niż potoki krwi i to się świetnie sprawdza.

Ucieczka z Nowego Jorku kosztował raptem 5 milionów dolarów, jednak patrząc jak świetnie został wykonany i trzyma w napięciu do ostatnich chwil były to pieniądze dobrze przeznaczone.
Hideo Kojima oglądając Ucieczkę zainspirował się do tego stopnia ze stworzył w swojej historii swojego Snake tez pozbawionego oka i cynicznego.
Jeśli jeszcze jakimś cudem nie widzieliście tego filmu, to nie ma co tracić czasu i warto to jeden z tych filmów, który przypomni lata 80/90 posypując to szczypta nortalgii i polewając sosem rozwalki najwyższej klasy.

Kino akcji, które przykuwa od pierwszych minut a sama postać jeszcze pojawia się w drugiej części Ucieczka z Las Vegas ( co przez niektórych uważany jest za odcięcie kuponu i bardzo słaby film)
Postać jeszcze pojawia się w okolicy 2000 roku w amerykańskich komiksach i niestety to dej pory jest zapomniany, a jeszcze z tylu miast można uciec ;)
Polecam obejrzeć dla reżyserskiego mistrza jakim jest Carpentera jak i dla szalonego Kurta Snake Russela :) 9/10
Snake, Snake, Snake !!!

Escape from New York is a breakthrough film to some extent, confirming how great a director John Carpenter is, and Kurt Russel is also able to find himself not only around terrible monsters but also around prisoners.
The film is a perfect example that when creating a Snake character it will serve as a model for Metal Gear.
Snake Plisskien is a veteran who is to be imprisoned in New York, but can atone for his guilt if he saves the president and the video has no way out and agrees to a suicide mission full of mad prisoners. The film takes place in the future in 1997, but there are no futuristic equipment in it, and the dirt and degeneration of people can be said that it is such a dark Mad Max without every car.
The film hasn't aged anything, building up the tension, and showing the main character continues to the same extent as in the 1980s. The film is not complicated since the veteran future prisoner has a deadly mission, but how Snake was created, it largely attracts to the screen .
The film is a combination of action and adventure, but there are also compilation moments like in games. Saving the president is so hard that Snake only has 22 hours to die. Every element in the film works great for younger viewers who are looking for screen patterns. Despite its action-packed film, it's not very brutal, the scenes are sublime to show Snake's sarcasm and irony more than streams of blood, and it works great.

The flight from New York cost only $ 5 million, but looking at how well it was made and kept in suspense until the last moments, it was money well spent. Hideo Kojima, watching The Escape, was so inspired that he created his own Snake, an eyeless and cynical one in his story. If by some miracle you have not yet seen this movie, do not waste your time and it is worth it is one of those films that will remind you of the 1980s and 1990s, sprinkling it with a pinch of Nortalgia and pouring sauce on top-class batters.

Action cinema, which captivates from the first minutes and the character itself still appears in the second part of Escape from Las Vegas (which is considered by some to be a cut-off coupon and a very poor movie) The character still appears around 2000 in American comics and, unfortunately, this is so far it is forgotten, and you can escape from so many cities;)
I recommend watching for the director's master Carpenter as well as for the crazy Kurt Snake Russel :) 9/10