Szaleństwo pełna para.
zrodlo.
Przepis na dobry film akcji to dobra muzyka, ciekawy protagonista oraz szaleństwo wokół, wtedy dostajemy kino akcji które nas będzie trzymać w napięciu.
Jeśli jeszcze do kina akcji dodamy szczyptę komiksu to wyjdzie coś bardzo ciekawego.
Sceny akcji są ciekawie zrealizowane, kamera zawsze podąża za przeciwnikiem, ale i ukazuje ruch bohaterki dając nam niezwykły taniec życia i śmierci.
Fabuła jest jak na kino akcji dosyć ciekawa. Poznajemy Sam, która jest wynajęta przez Firmę płatna morderczynią i ma dość łatwe zadanie musi odzyskać pieniądze ukradzione przez księgowego, kiedy na miejscu się dowiaduje ze pieniądze były potrzebne by mógł uratować swoją córkę, Sam postanawia pomoc, jednak wszystko się komplikuje kiedy walizka z pieniędzmi wybucha a na Sam jest wydany wyrok śmierci, od tamtej pory będzie musiała próbować swoich umiejętności by ocalić siebie i młoda dziewczynkę.
Akcja nam towarzyszy przez cały czas, a to w szalonym pościgu, a to w sekwencji strzelanej, wiec jest co obejrzeć.
zrodlo.
Wielu w internecie uważa ze Karen Gillan nie pasuje do tego filmu ze względu na to ze ma zbyt delikatny wyraz twarzy, ale właśnie o to chodzi by ukazać płatna morderczynię która potrafi się wtopić w otoczenie. Moim zdaniem zagrała całkiem dobrze.
Film łamie często utarta ścieżkę by zaskoczyć widza czymś nowym, a jednocześnie mrugając okiem do znanych scen z kina akcji.
Mamy tu odniesienie do Kill Bill, Drive, The Umbrella Academy, Baby drive, Oldboy, ale i do starych filmów z lat 80, to jeden wielki Shake który jest nam podany, albo wypijemy go do dna, albo zadławiły się na samym początku.
zrodlo.
Film jest konsekwentny i ciekawie prowadzi fabule, ku zdziwieniu, nie ma tu zbyt dużo dziur fabularnych lub są tuszowane ciekawymi ujęciami akcji.
Dialogii wypadły całkiem dobrze mamy tutaj kilka fajnych rozmów, które dodają trochę komedii to tego szaleństwa
Wiele w internecie jest krytycznych opinii na temat tego filmu ze jest żeńska wersja Johna Wicka, moim zdaniem bliżej mu do Drive
Zabójczy milkshake to ciekawa mieszanka filmów i gatunków.
Główny antagonista to postać, która poznamy dopiero pod koniec filmu i dzięki temu sam walor tajemniczości jest tutaj ciekawie zachowany, a przez większość filmu słyszymy tylko jego głos.
To nie jest John Wick, to bardziej szalona ale w tym pozytywnym tego typu zdania jazda bez trzymanki, gdzie rzeczywistość tutaj jesy wręcz komiksowa.
Uważam ze reżyser Navot Papushado zrobił ciekawy miks, ale jednocześnie taka lalurke dla znanych dzieł kina i wyszło mu to całkiem sprawnie. Mimo ze film jest pełen akcji to nie jest bardzo brutalny od czasu to dłuższy rozleje się krew, zaś wulgarności nie ma wiec osoby wrażliwe mocne sceny mogą obejrzeć.
Młoda zabójczyni Sam ciekawie się odnajduje w tej dziwnej rzeczywistości.
Film to nie tylko ratowanie dziecka, ale i tez próba pojednania Sam z jej mama, a wątek jest bardzo interesujący.
Jeśli lubicie tego typu kino akcji to film na pewno wam przypadnie do gustu a sceny są na tyle interesująco zrealizowane, ze wciągnie was.
zrodlo.
Mi osobiście film się podobał 8/10.
Już są pierwsze pogłoski ze powstanie również cześć druga :)