
Pochwalone niech będą ptaki i słońce, co im nóżki złoci, pochwalona chwila odwagi i zwątpienie w labiryntach samotności.
Pochwalone szpadel i pióro, pochwalona sytość i głód, i księżyc jak Szopen za chmurą, i noc jak skrypt Jego nut.
Pochwalone także pyszne zdrowie i choroba, co uczy pokory, i jednako mucha i człowiek, i jednako sady i ugory.
Pochwalone myśli poranne i kobieta, co jak błyskawica zachwyca, i poeta Blok Aleksander, i malarz Tycjan.
A także pochwalony komiczny zając i jabłko, co się rumieni, a nawet tacy jak ja, co składają kiepskie wiersze na temat jesieni.
O, pochwalony każdy ból stokrotnie i każdy cios, byle męski - i te pelargonie na wysokim balkonie, do których zawsze będziesz tęsknił.
Pochwalone: grzesznik i święty, i serce ludzkie jak morze odkryte. A nade wszystko okręty Rzeczpospolitej.
Konstanty Ildefons Gałczyński
"Feblik" to część o Ignacym Grzegorzu Strybie, następująca bezpośrednio po wydarzeniach "Wnuczki do orzechów". Ida jeszcze nie wie, że miłością jej ukochanej Dorotki jest nie kto inny, a jej własny syn - i właśnie w tej części się dowie! A Ignac z kolei, przeżywszy właśnie bolesne rozstanie z Magdusią, na swej drodze spotka koleżankę ze szkolnej ławy, jakże odmienioną, i jakże różną od Magdy.
Historia kolejnych miłości, a wszystko to - w tym samym środku gorącego lata na wsi pod Poznaniem, co poprzednia część. Czasowo i fabularnie mogłaby to być wręcz jedna obszerna książka. Bardzo fajna - czyta się świetnie! Naprawdę super są te nowe (2013) części, niczego pani Musierowicz tutaj nie brakuje.




