Władze irackiego Kurdystanu poinformowały dziś o zestrzeleniu kilku irańskich dronów nad miastem Erbil, stolicą regionu. Od wznowienia walk Iran już kilkakrotnie atakował cele w Kurdystanie. Wczoraj z kolei Stany Zjednoczone zbombardowały iracko-irańskie przejście graniczne w mieście Szalemczeh. Niektórzy sugerują, że potencjalna kurdyjska ofensywa na Iran wciąż jest możliwa, a dotychczasowe ataki są przygotowywaniem do niej gruntu.
W Ahwazie w ostatnich amerykańskich atakach zginęły cztery osoby. Z kolei Korpus Strażników ogłosił, że "kompletnie zniszczył" amerykański skład amunicji w Kuwejcie. W Bahrajnie zaatakował też centrum danych należący do Amazona. Iran już w pierwszej fazie wojny ostrzegał, że infrastruktura takich firm jak Amazon, Microsoft czy IBM działająca w państwach regionu jest wykorzystywana do planowania amerykańskich ataków, w związku z czym będzie uznawana za legalne cele wojskowe.
Korpus Strażników wydał też komunikat, w którym wezwał mieszkańców państw regionu w którym znajdują się amerykańskie bazy i obiekty wojskowe do ostrożności i nie zbliżania się do tych miejsc na odległość mniejszą niż 500 metrów.
Donald Trump w wywiadzie dla portalu Axios powiedział, że jest "bardzo blisko" podjęcia decyzji o wznowieniu pełnoskalowych ataków obejmujących całe terytorium Iranu i przeprowadzeniu bombardowań znacznie cięższych, niż wiosną.
Volker Türk, wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka wezwał państwa zaangażowane w wojnę do pomocy w ewakuacji kilku tysięcy marynarzy, którzy nadal są uwięzieni w Zatoce Perskiej. Powiedział, że obydwie strony konfliktu powinny zaangażować się w zapewnieniu tym ludziom pomocy w bezpiecznym opuszczeniu regionu, lub przynajmniej w dostarczeniu im niezbędnych zapasów.
Iracki premier Ali al-Zaidi prawdopodobnie podjął próbę mediacji między USA a Iranem - wczoraj był z wizytą w Teheranie, a kilka dni wcześniej spotkał się z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Obydwie strony odrzuciły jednak jego propozycje. Donald Trump zapowiada dalszą eskalację konfliktu i zwiększenie intensywności ataków, a Iran twierdzi, że nie jest już zainteresowany przejściowymi rozwiązaniami i zawieszeniem broni.




