scrobble.life
#polish

Tomik poezji [1] o Kaucjuszu

Szedł Kaucjusz W deszczu niósł butelki

Włożył w automat Wyrzucił monetki

Pomyślał, jak dobrze tu mamy w Europie Nic, że za zgrzewkę dopłacił 3 złote

Potem zobaczył w sklepie piwo Pomyślał – ot, sie zwróciło

Do dom wrócił, włączył Netflix lekko podchmielony Moje filmy i seriale – rzekł zadowolony

Choć nic nie jest jego – ni serial ni samochód Pogada z taksówkarzem, jaki to ma spokój

Gdy straci wszystko, odejdzie szczęśliwy On nie ma, nikt nie ma – dziś świat sprawiedliwy

obraz.png Pixabay

Comments

No comments yet — be the first.