Jojo Rabbit is a film that you will either love or hate you cannot go past this masterpiece, I belong to the former group.
There are many films touching on Nazism and anti-Semitism but few films are told through the eyes of a 10 year old.
The film may be controversial due to its humorous overtones, but the whole idea was to show war through the eyes of a child fascinated by Nazism and war.
It is a difficult film full of pain, but at the same time we get an interesting transformation of the protagonist.
When comedy is combined with drama then we get laughter through tears and here there are scenes when we smile to feel the sharpest pin driven into our heart in a moment.
The film takes place over several months and we meet young Jojo who is fascinated by Nazism and his room is decorated with posters of Adolf. Jojo has an imaginary friend, Adolf, who gives him advice on how to be an exemplary German. Jojo goes to a camp where he is to be trained as a soldier, but despite his fascination with Nazism he is unable to do terrible things like kill a rabbit, hence his later nickname Rabbit. One day Jojo discovers that while his mother is away, someone is upstairs where he finds the Jewish girl Elza. From that moment on, Jojo's perception of Jews begins to change and he starts to see Elza not as a monster who destroys everything, but as a friend he wanted so much to have in his life.
This is a film about a difficult friendship that was on the thin line between being normal and being a Nazi. The film shows simply that everyone is the same no one has horns, no one has claws and other quirks that were instilled in young Jojo just to cause hatred towards Jews. Jojo Rabbit is a work full of sadness, dripping with surrealism to heighten the impact of the loss of childhood. It is not a work about the Holocaust, there are no murders, because the world seen through the eyes of a child is different, and it absorbs different messages, even the cruel ones. Jojo's world is full of Nazism, but with time he starts to discover that what he believed in blindly kills everything he loves. His only friendship is Elsa, who in his eyes is a monster at first, but eventually becomes his love.
The best scene in the film is when Elsa describes what the Jews look like, which later results in her drawing and creating a book, just to keep the dialogue with Jojo, who in turn writes letters as her fiancé to keep her spirits up.
It's hard to say that this is a film about war. There isn't much war here, it's more a film showing how fanaticism can destroy a young person by locking him tightly in a cage and not giving him the opportunity to get to know other people for fear of changing his views.
If I had to point out something humorous, the best comedic role in the film was that of the secretary lady, who always had a great retort and was going at the allies like a terminator ;)
The film is very good. It is a drama of a German child who believed in the rightness of the Reich without really knowing what it was about and who the Jews were. Taika Waitti has created an extraordinary film about forbidden friendship, about fanaticism and learning who people are. A powerful and funny through tears work.
9/10
Jojo Rabbit to film, który albo się pokocha, albo znienawidzi nie można przejść obok tego dzieła, ja należę do tej pierwszej grupy.
Z filmami dotykającymi nazizmu oraz antysemityzmu jest wiele jednak niewiele filmów jest opowiedzianych oczami 10 latka.
Film może wywoływać kontrowersje ze względu na wydźwięk humorystyczny, ale w całym zamyśle o to chodziło by ukazać wojnę oczami dziecka który jest zafascynowany nazizmem i wojna.
To film trudny pełen bólu, ale jednocześnie dostajemy ciekawa przemianę bohatera.
Kiedy komedia łączy się z dramatem wtedy dostajemy śmiech przez łzy i tutaj są sceny kiedy uśmiechniemy się by za chwile poczuć najostrzejsza szpilkę wbijana w nasze serce.
Film dzieje w na przestrzeni kilku miesięcy poznajemy młodego Jojo który jest zafascynowany nazizmem, a jego pokój zdobią plakaty z Adolfem. Jojo ma wyimaginowanego przyjaciela Adolfa,który doradza mu jak być przykładnym Niemcem. Jojo wyjeżdża na obóz gdzie ma być szkolony na żołnierza, jednak mimo fascynacji nazizmem nie potrafi dokonywać okropnych rzeczy jak zabicie krolika stad jego późniejsza ksywka Królik, jednak chce być przykładny w rzucaniu granatem i pech chciał ze rzuca sobie granat pod nogi to eliminuje go z wojska i nadaje mu kilka blizn. Pewnego dnia Jojo odkrywa ze w domu kiedy jego mamy nie ma, ktoś jest na gorze tam znajduje zydowke Elzę. Od tamtej pory postrzeganie Żydów zacznie zmieniać się dla Jojo i zacznie widzieć w Elzie nie potwora, który niszczy wszystko, a przyjaciółkę która tak bardzo chciał w życiu mieć.
To film o trudnej przyjaźni która była na cienkiej granicy między bycie normalnym a nazista. Film pokazuje w prost, ze wszyscy są tacy sami nie ma nikt rogów, nie ma nikt szponów i innych dziwactw, które wpajali młodemu Jojo, żeby tylko spowodować nienawiść wobec Żydów. Jojo Rabbit to dzieło pełne smutku, które ocieka surrealizmem by zwiększyć wydźwięk utracenia dzieciństwa. To nie jest dzieło o Holocauscie, nie ma tutaj mordów bo świat widziany oczami dziecka jest inny inaczej przyswaja najróżniejsze wiadomości,nawet te okrutne. Świat Jojo jest pełen nazizmu, jednak z czasem zaczyna odkrywać, ze w to co wierzył ślepo zabija wszystko co kocha. Jedyna przyjaźń ma w Elsie która w jego oczach początkowo jest potworem by ostatecznie być jego miłością.
Najlepsza sceny w filmie to te kiedy Elsa opisuje jak wyglądają Żydzi, co później skutkuje rysowaniem i tworzeniem książki, tylko po to by utrzymać dialog z Jojo, ten zaś pisze listy jako jej narzeczony by ja potrzymać na duchu.
Ciężko powiedzieć, ze to film o wojnie. Bo tutaj wojny nie ma wiele, bardziej to film ukazujący jak fanatyzm potrafi wyniszczyć młodego człowieka zamykając go szczelnie w klatce nie dając mu możliwości poznania innych ludzi z obawy ze zmieni swoje poglądy.
Jeśli miałbym wskazać na coś humorystycznego to w filmie najlepsza komediowa rola była pani sekretarki, która miała zawsze świetna ripostę i brnęła niczym terminator na aliantów ;)
Film jest bardzo dobry to dramat Niemieckiego dziecka, który wierzył w słuszność rzeszy nie wiedząc tak naprawdę o co chodzi i kim są Żydzi. Taika Waitti stworzył niezwykły film o zakazanej przyjaźni, o fanatyzmie i nauce kim są ludzie. Mocne i śmieszne przez łzy dzieło.
