
Zbliża się 11. rocznica otwarcia wrót Królestwa. W ramach obchodów zaplanowane jest (w niedzielę, 28 czerwca) spotkanie darczyńców i wolontariuszy z prezentacją dot. rozwoju KBK oraz dyskusją w grupach. No i uznałem, że z tej okazji dokonam głębszej analizy danych. Wydaje się to konieczne bo mam wrażenie, że daje o sobie znać tzw. "pamięć migawkowa" (Flashbulb memory). Ostatnio na przykład w miejscu, w którym bym się tego nie spodziewał trafiłem na opinię, że to Value Plan zdeterminował zmiany w KBK a wcześniej wszystko stało. Cóż, liczby mówią zupełnie coś innego. No ale po kolei...
| Rok | Zakres danych | Liczba miesięcy | Odwiedziny łącznie | Dni otwarte łącznie | Średnia dzienna | Średnio odwiedzin / miesiąc | Darowizny (zł) |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 2021* | III-XII | 10 | 1 992 | 258 | 7,72 os./d | 199,2 | - |
| 2022 | I-XII | 12 | 3 222 | 297 | 10,85 os./d | 268,5 | 29623 |
| 2023 | I-XII | 12 | 3 295 | 296 | 11,13 os./d | 274,6 | 46779 |
| 2024 | I-XII | 12 | 3 815 | 302 | 12,63 os./d | 317,9 | 60955 |
| 2025 | I-XII | 12 | 7 919 | 315 | 25,14 os./d | 659,9 | 72630 |
| 2026* | I-V | 5 | 4 012 | 128 | 31,34 os./d | 802,4 | 54372 |
W niniejszej analizie skupię się głownie na latach 2021-2026. Jak wiadomo w latach 2015-2019 Królestwo działało w Rzeszowie. Wypowiedzenie umowy najmu i przeprowadzka były swoistym resetem. Roczny remont był dość wyczerpujący. W międzyczasie wybuchła pandemia i krakowskie KBK rozpoczęło swoje funkcjonowanie w mocno niepewnej rzeczywistości. Frekwencja była niewielka. Wydarzenia można było robić w okienkach lockdownowych. Finansowo Królestwo jechało na oparach i sytuację uratował jedynie projekt herbertowy. Zasypał on dziurę budżetową, dzięki czemu w rok 2022 KBK wchodziło z czystą kartą. Szybko jednak okazało się, że sytuacja jest dramatyczna. W styczniu Królestwo zebrało 1261 zł i było1277 zł na minusie. No i taki jest punkt wyjścia: roczna frekwencja na poziomie 2300 odwiedzin i darowizny poniżej kosztu czynszu.
Pamiętam dobrze Wiec pod koniec stycznia 2022. Nawet gdybym nie pamiętał to wszystko jest w blockchainie. Jednym z pierwszych kroków, jaki został podjęty było stworzenie "Ściany Chwały". Istniał już wtedy Fundusz Rozwojowy, który z każdym miesiącem się powiększał. W lutym oddano do użytku Plac Biskupi, który był rozkopany od 2019 roku. W samą porę, bo kilka dni później był świadkiem ogromnych manifestacji pod rosyjskim konsulatem.
Pierwsza połowa roku 2022 wyglądała tak: styczeń na minusie, luty na plusie (po mobilizacji), marzec znów na dużym minusie, kwiecień też, maj też, czerwiec lepiej, ale wciąż na minusie, to samo lipiec. A potem przyszedł sierpień i KBK już nigdy nie miało problemu z zapłaceniem czynszu. Co było powodem? Moim zdaniem pierwszym znaczącym przełomem w dziejach Królestwa było rozpoczęcie rozmów polsko-ukraińskich. Zmieniło to znacząco dynamikę. Miejsce zaczęło tętnić życiem. Polacy rozmawiali z Ukraińcami realnie im pomagając nie tylko w nauce polskiego, ale również w integracji. Wiele osób zaczęło się angażować w KBK. Jeszcze więcej dostrzegło, że takie miejsca mają sens. W efekcie darowizny w drugiej połowie roku 2022 były dwa razy większe niż w pierwszej. Podobnie było z frekwencją. Był to prawdziwy skok. Pierwszy w historii KBK.
Rok 2023 pobił kolejne rekordy zarówno frekwencji, jak i wsparcia. Jeśli jednak porównać go z drugą połową 2022 roku, to zauważymy trend boczny. Wynikało to jednak w dużej mierze z projektu muzycznego, który realizowałem od czerwca 2023. Skutkowało to tym, że prawie nie organizowałem wydarzeń. Skupiałem się tylko na muzyce. Mimo to i tak udało się przebić poziomy z 2022 roku.
Początek roku 2024 przyniósł fundamentalną zmianę. Po raz pierwszy w historii mogłem 100% swojego czasu poświecić Królestwu (konsekwencja zgromadzonych oszczędności z projektu muzycznego). To spowodowało drugi ogromny skok. Na poziomie liczb trudno go zauważyć. Frekwencja 3815 vs 3295. Cóż, różnica niezbyt imponująca. Wzrost darowizn był bardziej znaczący, ale porównywalny ze wzrostem z poprzedniego roku. No ale jak to zwykle bywa, statystyki nie uwzględniają niuansów.
A niuanse są następujące:
- Pierwsze trzy miesiące roku "stracone" zostały na próbę stworzenia Szkoły Bez Kresu, czyli programu dla uczniów w edukacji domowej. Nic z tego nie wyszło, a pożarło sporo energii.
- W kwietniu KBK otrzymało wsparcie z Value Planu i wydało 1000 zł na reklamy. Kampania na Facebooku ruszyła w maju i szybko przyniosła widoczne efekty zwłaszcza w kwestii pojawiania się nowych osób. Z każdym miesiącem było lepiej.
- W październiku i listopadzie sporo energii straciliśmy na przygotowywaniu i promowaniu proposala, który nie przeszedł.
Nie był to więc rok w pełni wykorzystany. Wypada tu jednak dotknąć kilku kwestii.
- Po pierwsze, wsparcie z Value Planu było pomocne i znacząco ułatwiło wdrażanie różnych pomysłów. Nie determinowało jednak zmian. I trzeba to wyraźnie podkreślić. Kluczowa dla rozwoju KBK była kampania na Facebooku, która była na liście rzeczy do zrobienia i bez zewnętrznego wsparcia również zostałaby zrealizowana. Poszerzenie listy nagród (np. o napoje) też nie było efektem Value Planu, bo miało miejsce przed jakimikolwiek rozmowami o dofinansowaniu. Podobnie z wydarzeniami. Większość tego co organizowaliśmy pod szyldem "powered by Hive" odbywało się już wcześniej w KBK. Zresztą po styczniu i lutym zdominowanym przez edukację domową kalendarz na marzec był już wypełniony niemal całkowicie. Tylko co z tego, że zaplanowało się wydarzenia skoro (jeszcze) leżała promocja?
- Po drugie, wsparcie z Value Planu było ściśle powiązane z promocją Hive, co miało swoje konsekwencje. Na przykład takie, że forsowaliśmy użycie Hive Keychaina, z którym ciągle były problemy i zbyt wiele energii poświęcaliśmy na onboardowanie nowych użytkowników. Nawet nie liczę godzin, które straciłem na rozmowy o Hive z @mynewlife. Inną kwestią jest fakt, że wsparcie skutkowało tym, że w ogóle nie rozważaliśmy odpłatności warsztatów, bo przecież były "powered by Hive". Ostatecznie zdecydowaliśmy się na to dopiero jesienią 2025. A można było zrobić to znacznie wcześniej.
- Po trzecie wreszcie, Value Plan nie był dla KBK żadnym "Świętym Graalem". Bez wsparcia też byśmy sobie poradzili. W Funduszu Rozwojowym było zdeponowane wystarczająco dużo HBD. Od biedy można było zrobić power down. Oczywiście, ważny był tutaj wymiar moralny, bo w końcu ktoś zaczął doceniać nasz wysiłek wkładany w promocję Hive i motywowało to dodatkowo. Nie było to jednak kluczowe. Paradoksalnie w rozwoju KBK o wiele ważniejszy był (i wciąż jest) aspekt społecznościowy Hive. Fakt wyrobienia pewnych nawyków: raportowania, opisywania problemów i próby ich rozwiązania na blockchainie. W taki sposób np. pojawił się przełomowy pomysł, czyli darowizny przez terminal.
Jeśli więc miałbym wymienić trzy najważniejsze czynniki, które wpłynęły na to, że KBK zaczęło się zmieniać w 2024 roku to byłyby to:
- 100% czasu włożonego w KBK
- kampania na Facebooku, która znacząco zmieniła proporcje między stałymi bywalcami a nowymi osobami
- zainstalowanie terminala, co ułatwiło robienie darowizn.
W rok 2025 wchodziliśmy z jasno wytyczonym kierunkiem: kontynuować to co działa, modyfikować to co nie działa, szukać nowych szans i bardziej skupiać się na KBK zamiast na Hive. W efekcie frekwencja wzrosła dwukrotnie (107,58%). Darowizn też było więcej, ale tu akurat nie było skoku.
Kluczowe dla rozwoju KBK w 2025 roku były:
- ogłoszenie niepodległości, związany z nią rebranding i w mniejszym stopniu ruszenie Instagrama
- wrzucenie warsztatów na listę nagród rycarowych, co szybko przyniosło efekt w postaci rekordowych wpływów
- projekt @blind-spot'a, który zrestrukturyzował wolontariat w Królestwie
- wdrożenie glinianego rycara, co w perspektywie czasu pozwala zlikwidować problematyczne RCRT.
No i oto jesteśmy w 2026 roku. Całkowicie skupieni na Królestwie. Bez jakiejkolwiek presji onboardingowej i z szeregiem działających schematów. Efekt jest taki, że pierwsze 5 miesięcy dało wyniki porównywalne z całym rokiem 2024. Co przyniesie cały rok? Tego jeszcze nie wiadomo, choć w sumie można by pokusić się o jakąś analizę techniczną...



