
W końcu belgijska pogoda wróciła do swoich ustawień fabrycznych – chyba po raz pierwszy w życiu autentycznie cieszyłem się z faktu, że prawie cały dzień lało jak z cebra. Początkowo zapowiadało się na kolejny dzień totalnego lenistwa, dzięki czemu zyskałem sporo czasu na uporządkowanie zaległych spraw. Wieczorem jednak wreszcie przestało padać, co postanowiłem bez wahania wykorzystać, bo szczerze mówiąc, nosiło mnie przez cały dzień. Trzy kwadranse wieczornego biegania sprawiły, że w nocy spałem jak suseł. W planie miałem dystans 7,5 km, co tym razem wykręciłem bez najmniejszego problemu.
[ENG] Belgian weather finally reverted to its factory settings, and I think for the first time in my life, I was genuinely thrilled that it rained almost all day long. At first, it looked like it was going to be another lazy day, which gave me plenty of time to take care of a few errands. By the evening, however, the rain finally let up, and I jumped at the opportunity to head out since, truth be told, I had been itching for a run all day. That 45-minute evening workout did wonders for my sleep. The plan called for a 7.5 km run, and I knocked it out without breaking a sweat.





_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20260820t070429293z)_












