scrobble.life
#polish

Bańki

Jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczących Królestwa Bez Kresu to: ALE DLACZEGO HERBERT? Powodów (jak to często bywa) jest wiele. Jeden z ważniejszych to fakt, że poezja Herberta wymyka się aktualnym podziałom politycznym i czytana jest w różnych bańkach. Na ścianach KBK sporo jest odniesień do przeszłości. Zupełnie jak w wierszach ZH. Nie jest to jednak istotą "ducha poezji Herberta". Jest nią umiejętność rozmawiania o wartościach uniwersalnych. Bez uprzedzeń i okopywania się.

Od dwóch lat definiując czym jest Królestwo zamiast "centrum kultury" używamy "miejsce spotkań". Dla wielu brzmi to abstrakcyjnie, o wiele lepiej jednak opisuje cel istnienia KBK. A jest nim umożliwienie ludziom spotkania i rozmowy, co z kolei może przerodzić się w działanie. Aby jednak do tego doszło, trzeba zrobić pierwszy krok i wyjść ze swojej bańki...


PS. Poniżej kilka wersji "bańkowej" grafiki, którą zrobiłem na kabekowego Facebooka. Jeśli komuś któraś podoba się bardziej niż inne, to można wpisać numer w komentarzu.

1.jpg

1

2.jpg

2

3.jpg

3

4.jpg

4

5.jpg

5

6.jpg

6

7.jpg

7

8.jpg

8

Comments · 2

  • @stafhalr(67)· 782d

    (...) fakt, że poezja Herberta wymyka się aktualnym podziałom politycznym i czytana jest w różnych bańkach.

    Pozwolę sobie tutaj na zdanie przeciwne. O ile w kręgach literaturoznawczych, akademickich Herbert jest jak najbardziej czytany i ceniony bez żadnych uprzedzeń, to w szerszym odbiorze jest to poeta kojarzony i przypisywany prawicy czy jakiemuś szerzej rozumianemu konserwatyzmowi. Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze wielu polityków prawicy się do niego odwoływało, np. Jarosław Kaczyński mówiący o "zdradzonych o świcie". W prawicowej infosferze krąży wiele cytatów z Herberta, np. ten o płynięciu z prądem i jest to na tyle częste zjawisko, że bywa widoczne również poza tą "bańką". Po trzecie to konsekwencja opinii na temat Adama Michnika i środowiska Gazety Wyborczej, którą wygłosił niegdyś Herbert ("oszust intelektualny", "socjalizm z ludzką twarzą - potwór powinien mieć twarz potwora"). Do tego dochodzi też konflikt Herberta z Miłoszem o polskość. Dlatego wśród tzw. zwykłych ludzi - nie akademików, Herbert jest czytany w ogromnej mierze głównie w bańce konserwatywno-prawicowej. W bańce centrowo-liberalno-postępowej, czy centro-lewicowej za "dobrych poetów" uchodzą Szymborska czy Miłosz, którzy z kolei w bańce prawicowej uchodzą za pupilkę komunistów ("Lenin - nowego człowieczeństwa Adam") i za żałosnego antypolaka.

  • @rye.man(53)· 782d

    1, 4 i 6 najbardziej mi się podobają, dobrze odcinają się napisy od tła.