Ciąg dalszy misji pod kryptonimem „uruchomienie zegarka”. W tym celu wybrałem się przed południem do Olsztyna. Bardzo ucieszyła mnie deklaracja w serwisie, że wymiana akumulatorka zajmie około godziny i będę mógł odebrać sprzęt jeszcze tego samego dnia. Czas oczekiwania wykorzystałem na spacer po mieście – a skoro byłem w rejonie Starego Miasta, naturalnym kierunkiem okazał się gotycki zamek oraz malowniczy park rozciągający się wzdłuż zakoli Łyny. W jesiennej, złotej szacie prezentuje się po prostu znakomicie.
[ENG] The saga of reviving my watch continues. To see it through, I drove out to Olsztyn before noon. I was genuinely pleased when the service tech assured me that swapping the cell would take roughly an hour, meaning I’d be able to pick it up on the same day. I killed time with a walk around town; being right by the Old Town, heading toward the fourteenth-century castle and the park hugging the banks of the Łyna River was an obvious choice. It looks downright stunning cloaked in autumn colors.
Niestety, po niespełna godzinie odebrałem telefon od zegarmistrza z mniej optymistyczną wiadomością: zasilanie zostało wprawdzie wymienione, pojawił się jednak problem z prawidłowym uszczelnieniem koperty i odbiór dzisiaj nie wchodzi w grę. Zrobiło mi się trochę tęgo na duchu, bo cała procedura niepotrzebnie się przeciąga. Na szczęście jutro i tak muszę pojawić się w Olsztynie, by zawieźć teścia na wizytę lekarską, więc liczę na to, że przy okazji zamknę wreszcie ten temat i odbiorę gotowy zegarek.
[ENG] Roughly an hour later, my phone rang—it was the repairman bearing bad news. While the battery was sorted, he hit a snag getting the case properly resealed and water-tested, meaning same-day pickup was off the table. It was a bit of a letdown since the whole affair is dragging on longer than expected. Fortunately, I have to be back in Olsztyn tomorrow anyway to drive my father-in-law to a doctor's appointment, so I’m banking on picking up the watch while I'm there.
Po powrocie do Ostródy złapałem chwilę oddechu, a przed zmrokiem wyskoczyłem na jogging po okolicy. W planie nie mogło oczywiście zabraknąć ścieżki wokół jeziora Sajmino – to moja stała, obowiązkowa baza wypadowa, bo leży najbliżej domu. Żeby nie skończyło się na zbyt krótkim dystansie, celowo dołożyłem rundę wokół osiedla jako dobieg nad wodę; dzięki temu trening nie urwał się w połowie, jak podczas niedzielnego rozbiegania.
[ENG] Once back in Ostróda, I took a quick breather before heading out for a pre-dusk jog around the neighborhood. The loop around Lake Sajmino was naturally non-negotiable—it's my default stomping ground given its proximity to the house. To avoid cutting the session short, I tacked on an extra loop through the neighborhood before hitting the lakefront; otherwise, the mileage would have been halved compared to Sunday's outing.
_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20261013t203625799z)_



